wtorek, 29 października 2013

Test podkładu Affinitone

Podkład o ultralekkiej, płynnej konsystencji zapewniającej równomierne pokrycie skóry. Pozwala jej oddychać nie zatykając porów. Dzięki zawartości witaminy E gwarantuje 8-godzinne nawilżenie.
Affinitone, w którym zastosowano technologię Shade True, zawiera delikatne mikro-sfery i perełki, które zapewniają idealne wykończenie makijażu i świeży wygląd.
Jest to pierwszy podkład z naturalnymi pigmentami koloru, które pokrywają niewielkie przebarwienia skóry i perfekcyjnie dopasowują się do jej odcienia oraz struktury.
Dostępny w 6 odcieniach.

Skład: aqua, isododecane, cyclopentasiloxane, glycerin, cyclohexasiloxane, peg-10 dimethicone, methyl methacrylate, crosspolume, butylene glycol, dimethicone isoeicosane, disterdimonium hectorite, cetyl peg/ppg-10/1dimethicone, sodium chloride, phenoxyethanol, c9-15 fluoroalkohol phosphate, polyglyceryl -4 isostearate, hexyl laurate, butylparaben, tocopherol, panthenol, propylene glycol, royal jelly, chamomilla recutita/matricaria flower extract [+/- may contain ci 77891/titanium dioxide, ci 77499, ci 77491, ci 77492, iron oxides, mica] (28.04.2008)

Cena: 24,99zł / 30ml



Jest to podkład zakupiony na promocji 18,99zł w Superpharm. Podkład ma bardzo rzadką konsystencję przez co łatwo się aplikuje a najlepszym sposobem aplikacji są własne palce (ewentualnie koleżanki, chłopaka, babci z bloku). Wytrzymuje na twarzy bardzo długo, nie tworzy smug ani nie schodzi plamami. Niestety zauważyłyśmy, że podkład lubi się ważyć. Oto dowody:

Dziękujemy za uwagę! Całujemy kosteczki :D

 

piątek, 4 października 2013

Szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!

Kochane bogate Sephorzanki, miło nam gościć wśród Was, gdyż od dawna miałyśmy zamiar zalożyć bloga, który nie tylko będzie opisywał przetestowane przez nas produkty, ale również dostarczał Wam odpowiednią dawkę humoru dziennie.
Kim jesteśmy? Same nie wiemy. Mieszzkamy se razem, no bo se studiujemy. Ale nie razem. Hehe. Interesujemy się modą, urodą i upojeniem alkoholowym. Uwielbiamy bawić się w klubach, ale tylko w czwartki bo są za darmo. Często chodzimy obok teatrów, lecz hołoty do niego nie wpuszczają i dlatego nie chcemy tam wchodzić, bo byśmy siedziały same. Myślimy nad założeniem vloga, ale to kiedy ogarniemy nasze twarze do stanu jako-tako-bylejako.
Będziemy tu dodawać szczere recenzje, póki ktoś nie da nam darmowych kosmetyków w zamian za pozytywną opinię.
Od jutra zaczynamy pisać recenzję naszych ulubionych produktów, a dzisiaj żegnamy się z wami słodkimi całuskami.
A, i jeszcze jedno!